Aktualności

Sezon narciarski rozpoczął się już na dobre. Wielu miłośników zimowego szaleństwa nie zdaje sobie sprawy, że narciarstwo i snowboarding to dyscypliny sportu, które łączą się z dość dużym ryzykiem kontuzji. Często przykre konsekwencje zdrowotne to niestety nie jedyny problem z jakim wiążą się wyjazdy zimowe. Niejednokrotnie wypadki na stokach połączone są także z bardzo wysokimi kosztami leczenia, z czego zdają sobie sprawę tylko nieliczni miłośnicy sportów zimowych. Aby nasz zimowy wyjazd nie zamienił się w koszmar, przed wyjazdem na narty warto zadbać o odpowiednie ubezpieczanie.

Osoby szusujące po polskich stokach, które objęte są powszechnym ubezpieczaniem zdrowotnym, w przypadku kontuzji na stoku nie muszą martwić się o dodatkowe koszty leczenia. W Polsce koszty te zostaną pokryte z Narodowego Funduszu Zdrowia. Również za akcje ratownicze Górskiego czy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego nikt nie będzie domagał się od nas zwrotu kosztów, gdyż w Polsce ratownictwo górskie jest finansowane przede wszystkim ze środków publicznych.

Sytuacja wygląda nieco inaczej w przypadku urazu powstałego podczas uprawiania zimowych sportów na zagranicznych stokach. Warto przed wyjazdem sprawdzić na jakich zasadach świadczona jest opieka zdrowotna w kraju, do którego się wybieramy.

W krajach Unii Europejskiej (UE) oraz EFTA, osoby ubezpieczone w Narodowym Funduszu Zdrowia mają prawo korzystać z publicznego ubezpieczenia na zasadach obowiązujących w kraju, w którym się znajdują. NFZ pokrywa zatem koszty leczenia świadczeń zdrowotnych, które w danym kraju udzielone są w ramach publicznej opieki zdrowotnej danego państwa. Niestety większość państw UE lub EFTA przewiduje częściowy udział pacjenta w finansowaniu leczenia. Wiąże się to z koniecznością ponoszenia przez pacjenta dodatkowych kosztów leczenia a koszty te nie podlegają już zwrotowi przez NFZ.

Aby otrzymać pomoc medyczną w krajach UE lub EFTA konieczne jest posiadanie Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Jest to Karta, która potwierdza prawo do korzystania ze świadczeń medycznych w ramach publicznej opieki zdrowotnej danego państwa. Warto zaznaczyć, że zgodnie z przepisami prawa osobom przebywającym tymczasowo w innym państwie członkowskim UE lub EFTA przysługują tylko świadczenia zdrowotne, które:
– są niezbędne z medycznego punktu widzenia z uwzględnieniem charakteru tych świadczeń i czasu trwania pobytu bądź
– zostały udzielone w celu uniknięcia sytuacji, w której pacjent byłby zmuszony do powrotu na terytorium państwa ubezpieczenia, aby uzyskać potrzebne leczenie.

Istotne jest, że NFZ nie zwróci pieniędzy za transport sanitarny do Polski. Nie sfinansuje również akcji ratowniczej czy poszukiwań.

Z tego względu przed wyjazdem warto wykupić dodatkowe, prywatne ubezpieczenie, które będzie obejmowało koszty świadczeń zdrowotnych, których w państwach członkowskich nie pokrywa powszechne ubezpieczenie zdrowotne.

Jeżeli zdecydujemy się na zakup dodatkowego ubezpieczenia zwróćmy uwagę na to co proponuje nam ubezpieczyciel. Jeżeli chcemy czuć się pewnie na stoku absolutnym minimum jakie powinno pokrywać dodatkowe ubezpieczenie są koszty leczenia (KL), koszty związane z następstwem nieszczęśliwych wypadków (NNW) oraz odpowiedzialności cywilnej OC. Warto również rozważyć wykup polisy, która zwróci nam koszt za transport medyczny czy akcję ratowniczą, które to nierzadko przeprowadzone są z użyciem helikoptera i potrafią boleśnie nadszarpnąć domowy budżet.

Ubezpieczenie kosztów leczenia (KL) docenimy wtedy, gdy w razie wypadku na stoku potrzebne będzie leczenie szpitalne czy ambulatoryjne. Mając taką polisę będziemy mieli zapewnioną pomoc medyczną niezależnie od tego, czy w danym miejscu jest dostępna publiczna służba zdrowia a także sprawnie działa. Aby wybrać odpowiednie NNW należy zwrócić szczególną uwagę na to czy uprawianie sportu nie jest wyłączone z odpowiedzialności ubezpieczyciela. Warto zapoznać się też dokładniej z zakresem ochrony i sumą ubezpieczenia.

Istotna może się okazać również polisa OC. Na stoku obowiązują bowiem takie same zasady odpowiedzialności cywilnej jak w życiu codziennym. Musimy zatem liczyć się nie tylko z tym, że podczas zimowego szaleństwa nabawimy się kontuzji ale także z tym, że możemy być sprawcą kontuzji innego narciarza a ten z kolei może od nas domagać się nie tylko zwrotu kosztów leczenia, ale i z czasem odszkodowanie za inne poniesione szkody. Ale to nie wszystko. Możemy także zostać zobowiązani do wypłaty na rzecz pokrzywdzonego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Przed ponoszeniem takich wydatków z własnej kieszeni ochroni nas właśnie polisa OC.

Z tych właśnie względów przed zimowym wyjazdem warto zadbać o ubezpieczenie narciarskie.

Anna Fąfara
Aplikant Adwokacki